Ostatnie wpisy
Zakładki:
You Can Dance
|
czwartek, 22 maja 2008
Solówki Anety
Odcinek 6 Styl: Dancehall Muzyka: Let's Get Rowdy Fatman Scoop Odcinek 7 Styl: Dancehall Muzyka: Rockstar Prima J Ranking widzów: 1 miejsce (26%) Odcinek 8 Styl: Krump Muzyka: Wall To Wall Chris Brown Ranking widzów: 1 miejsce Odcinek 10 Styl: Hip hop Muzyka: That's Right Ciara Ranking widzów: 2 miejsce Odcinek 11 Styl: Dancehall Muzyka: My dickie Beenie Man Ranking widzów: 3 miejsce Aneta Gąsiewicz
Imię: Aneta Mam 20 lat i jestem studentką pierwszego roku w Wyższej Szkole Zarządzania. Tańczę odkąd pamiętam, zawodowo od 7 roku życia. Za największy swój sukces uważam udział w Mistrzostwach Świata w dancehallu na Jamajce w 2007 roku. Moją drugą pasją, zaraz po tańcu, jest muzyka. Przez całe życie po prostu tańczę...;) Nie. Tańczę, odkąd pamiętam. Zawodowo od 7. roku życia. Na pierwsze zajęcia uczęszczałam w szkole podstawowej. Przez rok trenowałam zawodowo taniec towarzyski w klubie Feeling Tomasza Dorosza. Później zrobiłam sobie przerwę, aż do czasów gimnazjum, kiedy zapisałam się do szkoły baletowej na ul. Moliera w Warszawie. Chodziłam na zajęcia z hip hopu oraz innych stylów tańca, takich jak: house, jazz, krumping, dancehall i taniec brzucha. W większości były to zajęcia prowadzone w Akademii Isadory Duncan. Głównie tańczę dancehall i hip hop, ale korzystam z elementów krumpingu, house’u, tańca brzucha, jazzu i funky. Taniec sam mnie wybrał. Odkąd pamiętam, uwielbiałam oglądać turnieje tańca towarzyskiego i jazdę figurową na łyżwach. Potem, godzinami stałam przed lustrem i próbowałam naśladować ruchy. Gdy już byłam starsza, dotarło do mnie, jak wielką radość sprawia mi tańczenie. I tak zostało do dziś. Dzień bez muzyki i tańczenia byłby dla mnie dziwny. Gdy tańczę, czuję, że w danej chwili nie mogę być już szczęśliwsza. Taniec wywołuje u mnie poczucie spełnienia i wolności. Mogę się stać każdą postacią, jaką w danej chwili potrzebuje się stać. Zrozumieć to uczucie może tylko ktoś, kto ma pasję. Kiedyś moją pasją był sport i należałam do klubu sportowego Sport 21. Tam trenowałam kilka razy w tygodniu i jeździłam na obozy. Do tej pory lubię pływać i jeździć na nartach, ale teraz, traktuję to tylko jak relaks. Wielokrotnie wygrywałam zawody w takich dyscyplinach jak: narty, triatlon, bieganie. Wiele razy reprezentowałam moje szkoły w zawodach w bieganiu. Jeśli chodzi o wzór do naśladowania i kogoś, kogo podziwiam, to jest to moja Mama. Natomiast, jeśli mówimy o tancerzu, to z pewnością byłaby to Ciara, która w każdym teledysku pokazuje, jak znakomicie umie tańczyć. Jeśli chodzi o dancehall, który na razie w Polsce jest mało popularny, to moją idolką jest Francuzka - Shisha, Mistrzyni Europy 2007 roku w dancehallu. Nikt w mojej rodzinie nie tańczy zawodowo. Moja mama należała kiedyś do Gawędy, ale to było dawno. Występowałam w teledysku WSZ „Pierwiastek”, Onila „Mielno”, Liroya „Ta noc jest za długa na sen”. Brałam udział w wielu pokazach w klubach, np. w Harlemie, ZOO oraz w programie MTV. Mam nadzieję, że udział w tym programie pozwoli mi na doskonalenie moich umiejętności tanecznych i będzie kolejnym cennym doświadczeniem. Myślę, też, że dzięki temu pojawią się różne ciekawe propozycje pracy, występów itd. Liczę, że łatwiej mi będzie kontynuować moją taneczną karierę. Nie wiem, nie lubię planować na tak daleko w przyszłość. Ale na pewno wiem, że chciałabym być ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Chciałabym mieć męża i dzieci oraz satysfakcjonującą pracą, która pewnie będzie się łączyła w jakiś sposób z tańcem. Jeśli chodzi o miejsce, to nie wiem, to chciałabym być tam, gdzie będę czuła się najlepiej. Bez wątpienia jest to udział w Mistrzostwach Świata w dancehallu na Jamajce, w wakacje 2007 roku. Sam pobyt w tak odległym i egzotycznym miejscu był dla mnie niesamowitą przygodą. Poznałam tamtejszą ludność ich zwyczaje, przekonania, co uświadomiło mi jak bardzo różnią się oni od nas, Polaków. Dzięki temu wyjazdowi stałam się bardziej otwarta, pewna siebie i śmiała. Udział w Mistrzostwach był ekscytujący, a rywalizowanie z reprezentantkami innych państw z całego świata było niemałym wyzwaniem. Nie zajęłam tam żadnego miejsca, jednak był to jeden z najlepszych wyjazdów w moim życiu. Żyć tak, aby nie żałować żadnej chwili, ale jednocześnie szanować swoje życie i innych. 1). Żeby cała moja rodzina była szczęśliwa i zdrowa 2). Żebym miała w przyszłości wymarzonego męża i wspaniałe dzieci 3).Żeby było coraz mniej biednych i chorych dzieci na świecie. Słucham różnej muzyki, ale głównie hip hopu, dancehallu, rnb, reegaetonu, rocka, popu. Tak naprawdę tego, co mi się spodoba, a jaki to styl muzyki to już mniej ważne. Tańczyć najbardziej lubię do hip hopu i dancehallu, ale ostatnio odkryłam, że układy do takiej muzyki, jak pop czy rock mogą być równie ciekawe.
środa, 21 maja 2008
Dancehall - fuzja ciała z muzyką
Dancehall to gatunek muzyczny wywodzący się z Jamajki. Pod koniec lat 70 terminem tym zaczęto także nazywać nową, kolejną mutację muzyki reggae. Największe światowe gwiazdy tej muzyki to: Sean Paul, Shaggy, czy Elephant Man. W ostatnich latach dancehall zyskał popularność także w Polsce, choć nadal rzadko można zobaczyć tancerzy poruszających się w rytm tej muzyki. Dancehall od samego początku, nierozerwalnie łączy się z tańcem, jest stworzony do tańca, skierowany do odbiorców przebywających na parkiecie. Ma porywać i wręcz zmuszać do ruchu. Warto wspomnieć, że na Jamajce wymyślono nawet termin „Dancehall Queen”, którym określa się kobiety tańczące najlepiej i najbardziej seksownie. Co roku organizowany jest tam konkurs, podczas którego w szranki stają rzesze kandydatek. Muzyce dancehall towarzyszy również beztroski styl bycia. Szybkie, luksusowe samochody, złote łańcuchy na szyjach, a do tego koniecznie półnagie kobiety obwieszone biżuterią. Wszystko w myśl zasady, że im więcej, tym lepiej. Kicz to nieodłączna cecha dancehallu. Ma być głośno, ma być dużo, ma być maksymalnie. Nic dziwnego, że Kinga Rusin występ Anety podsumowała zdaniem: „Oj będzie się działo w tym Buenos, oj będzie się działo”… |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||